W naszej lecznicy mieliśmy ostatnio niezwykłe wydarzenie, na świat przyszły szczenięta rasy Golden Retriever! Poród odbył się pod czujnym okiem naszego zespołu weterynaryjnego, który zapewnił mamie oraz maluchom profesjonalną opiekę i bezpieczeństwo.
Nasza klientka, pani Ania robiła zakupy w markecie. Zwyczajny dzień, bez niespodzianek. Nagle do jej samochodu wskoczył kot i nie miał zamiaru wysiąść. Zwierzątko przestraszone ale na tyle zdeterminowane ,że postanowiło zaryzykować. Pani Ania nie miała wyjścia, zabrała to kocię do domu.
Jakiś czas temu trafił do nas piętnastoletni pies z ogromną zmianą w okolicy bródkowej. Były to dwa guzy w stanie rozpadu. Właściciele w obawie, że ich pupil nie przeżyje zabiegu z uwagi na wiek długo zwlekali z decyzją. Wiek oraz choroby współistniejące nie są przeszkodą do znieczulenia i tego typu zabiegów. Jeżeli zauważycie u swojego pupila niepokojącą zmianę warto skonsultować to z lekarzem weterynarii.
Tańcowała igła z nitką… Ted postanowił sprawdzić jak smakuje igła. Na szczęście świadkiem tej makabrycznej sytuacji była jego opiekunka. Kotek szybko trafił do naszej lecznicy, co zapewne uratowało jego kocie życie.
Pięcioletnia koteczka przyszła ze swoją opiekunką na coroczne szczepienie. W trakcie badania klinicznego ukazał nam się taki widok. To są ząbki ,,zaatakowane” przez kamień nazębny.