Jakiś czas temu trafił do nas piętnastoletni pies z ogromną zmianą w okolicy bródkowej.
Były to dwa guzy w stanie rozpadu.
Właściciele w obawie, że ich pupil nie przeżyje zabiegu z uwagi na wiek długo zwlekali z decyzją.
Wiek oraz choroby współistniejące nie są przeszkodą do znieczulenia i tego typu zabiegów.
Jeżeli zauważycie u swojego pupila niepokojącą zmianę warto skonsultować to z lekarzem weterynarii.

Zmiana była bardzo duża i wymagała rozleglej plastyki skóry.
Rana pooperacyjna pięknie się zagoiła, a pacjent może się cieszyć swoim psim życiem.

Na zdjęciach pacjent przed i po zabiegu.