Psy nie pocą się jak my – chłodzą się, ziajając. Gdy temperatura rośnie, łatwo może dojść do przegrzania, a nawet udaru cieplnego. Szczególnie u ras krótkopyskich, jak ten nasz językowy buldożek!
Dbajcie o chłód, cień i stały dostęp do wody
Objawy przegrzania to m.in. silne ziajanie, osłabienie, wymioty, a nawet utrata przytomności.
W razie podejrzenia udaru cieplnego – konieczna jest szybka pomoc weterynaryjna