Wczoraj nasza pacjentka znalazła maleńką koteczkę… zawieszoną na płocie.
Dziewczynka ma niedowład tylnych łapek. W naszej lecznicy otrzymała pierwszą pomoc – kroplówkę, leki i opiekę, a potem pojechała do domu swojej wybawicielki, która postanowiła dać jej szansę i zawalczyć o jej sprawność.
Na filmiku nasza technik Ewa z ogromną czułością karmi to maleństwo z ręki.
Tak właśnie zaczyna się nadzieja. Trzymajcie za nią mocno kciuki!
Tak właśnie zaczyna się nadzieja. Trzymajcie za nią mocno kciuki!